W domu nadal remont.
Mam już wprawę w malowaniu mebli na biało ;)
Parę tygodniu temu, pod pędzel poszły meble mojej starszej córki, a co się z tym wiąże wielkie zmiany w jej pokoju, kto nie widział, to zapraszam tutaj.
Kolejną zmianą aranżacji, jest sypialnia. W końcu udało mi się ją skończyć, jeszcze tylko małe kosmetyczne poprawki, jak wymiana kontaktów, kupno żarówek do lampy nocnej i stojącej, oraz dokładne naciągnięcie nowego materiału na siedzisko krzesła, które zresztą zupełnie inaczej wygląda niż kiedyś ;)
Jak widać powyżej na obrazku, moja dawna sypialnia była w intensywnym kolorze czerwieni. Przepraszam za ten bałagan, ale zdjęcie było zrobione, kiedy był już remont i marzyłam tylko o tym, aby w końcu zedrzeć ten wulgarny kolor.
Owszem, sama kiedyś zdecydowałam, że w domu będą mocne i wyraziste kolory, ale już nikomu ich nie polecam, bo sama zmieniłam co do nich zdanie ;)
Jakich farb użyłam do malowania mebli na biało, wyjaśniłam w tym poście.
Poniżej jest moje łóżko, które było w kolorze drewna, teraz jest białe, tak samo zrobiłam z szafkami nocnym, które zresztą kupiłam nowe, a potem przemalowałam ;)
Prawie wszystko kupiłam w Ikea ;)
.jpg)
2.jpg)
szafka nocna
- kupiona w Ikea, chciałam podlinkować, ale nie widzę na stronie ;( Jest wykonana z bambusa w cenie 39 zł. Przemalowałam ją na biało.
Jasno różowe poduszki z falbanką - KTN Studio K.Nievergelt
Pani Karina szyje po mistrzowsku! Już mam od niej poduszki, piękne firany w kuchni i za niedługo też u Natalki, będę się chwalić oczywiście ;)
poduszka we wzory szare - Ikea
Pozbyłam się starych lampek nocnych i kupiłam jedną, od dawna chodziła mi po głowie - Ikea
budzik - Ikea
Ramka - Ikea
narzuta w kwiaty, którą bardzo długo poszukiwałam, żeby była taka jaką sobie wymarzyłam, widziałam podobną u Kasi, zresztą jest moją inspiracją ;)
Moja kupiona w Eurofirany
No i w końcu szafa!
Której najbardziej brakowało mi w sypialni, owszem miałam szafę, ale nie mieściła wszystkiego ;))
Poniższą sama zaprojektowałam w Ikea - szafa Pax
Moje stare krzesło w kolorze drewna, przemalowałam na biało, siedzisko było czerwone, teraz jest wzorzyste czarno białe, jeszcze muszę materiał naciągnąć i spiąć specjalnym zszywaczem - nie pierwszy raz będę to robić, ale jeszcze w tym całym remoncie nie zdążyłam go dokończyć ;)
Materiał kupiłam w Ikea
1.jpg)
Zamieniłam się z młodszą córką szafami. Jej jest mała urocza, która ledwo cokolwiek mieści. Natalka otrzyma moją większą, w końcu rośnie mi dziewczyna i musi mieć też dużo miejsca w szafie. Właśnie maluję ją na biało ;)
3.jpg)
Kolejny kącik w sypialni to ogromne lustro i mini toaletka. Poniżej bransoletki Cocochoo.
Pudła do przechowywania - Ikea
Ogromne lustro, nad którym długo się nie zastanawiałam, wiedziałam, że będzie idealnie pasować ;)
Widoczna szafka pod lustrem, to jedna z poprzednich szafek nocnych, która po zmianach nie mieściła się przy łóżku. Pomalowana na biało. Wciąż można kupić ją tutaj.
Ten kącik bardzo lubię, jest na przeciwko łózka, rano czy wieczorem zawsze do niego zaglądam ;)
Ramki kupione w Ikea.
4.jpg)
Klosz lampy robiony na zamówienie - allegro

Zasłony miały być grafitowe, a firanki po prostu gładkie, bez wzorów za którymi nie przepadam
Lampa potrzebowała zmian, ta idealnie mi pasuje
Lampa - Ikea
dywan - Ikea
Powolutku zmienia się pokoik Natalki, oczekujcie na posta ;)
ale pięknie też bym tak chciała :)
OdpowiedzUsuńSypialnia wygląda przepięknie i będzie inspiracją dla wielu czytelniczek :))
OdpowiedzUsuńTeraz jeszcze bardziej marzę o przeprowadzce na swoje i białych wnętrzach ;)
Dziękuję ;)
UsuńOlu, wykonałaś kawał dobrej roboty. Jestem pod wrażeniem. Bardzo profesjonalnie, bardzo rzetelnie i po prostu.... pięknie. A zdjęcia można by zamieścić w eleganckim "wnętrzarskim" katalogu :)
OdpowiedzUsuńOj kawał cieżkiej roboty, dziękuję ;)
UsuńŚliczną masz teraz sypialnie :-) Dzięki tobie pokochałam biały kolor na meblach. Z chęcią bym sobie także meble w sypialni przemalowała, ale ja mam z płyty i nie jestem pewna, czy się da.
OdpowiedzUsuńDa się, da! Moje też nie wszystkie były z prawdziwego drewna ;)
UsuńGenialna metamorfoza! Pieknie, czysciutko, jasno i przytulnie zarazem:)
OdpowiedzUsuńJa tez zyje w "ikeowskim" swiecie i sobie chwale;)
Pozdrawiam. Anka
Ikea rządzi ;)
UsuńPięknie ! chciałabym się dowiedzieć, co to za kolor na ścianach.
OdpowiedzUsuńFarba beckers light grey.
UsuńIdealna, bo szukałam długo tej odpowiedniej, bo pierwsza farba jaką kupiłam też szarą dała mi połysk fioletu, następna była zbyt jasna i w końcu znalazłam tą którą widzisz na ścianie ;)
Nazwę pierwszy raz widzę, ale poszukam. ;)
UsuńJa właśnie sama szukałam takiego odcienia szarości, ale naprawdę to było cięzkie, bo było tak jak mówisz.
Dziękuję ;)
Farbę Beckers kupisz w Leroy Merlin ;)
UsuńNowa aranżacja bardzo mi się podoba:)
OdpowiedzUsuńMama na Wyspach
http://nataliamumtobe.blogspot.co.uk/
Zawsze sie dziwiłam jak można spać w tak energetycznej , czerwonej sypialni .
OdpowiedzUsuńTeraz jest jak z katalogów . Bardzo kobieco i romantycznie
Można, choć na dłuższą metę jest to męczące ;))
UsuńSuper....jestem zachwycona...
OdpowiedzUsuńbiel zaczyna mi chodzić po głowie odkąd mam w planach remont u siebie...:)
Gosiu, biel jest piękna ;)
UsuńPrzepięknie wyszło, modnie, ale ciepło i przytulnie!
OdpowiedzUsuńRewelacyjna zmiana Olu, bardzooo na plus. Do tego wprowadziłaś piekne detale , które tworzą romantyczny klimat.
OdpowiedzUsuńJestem pod wrazeniem.
Dziękuję! ;)
UsuńOlu ślicznie. Kolorystyka super. Dużo pracy włożyłaś w to wnętrze. Mam jedno ale,ta narzuta w kwiaty choć sama w sobie piękna to gryzie się z tym wnętrzem a w szczególności z czarno- białą tkaniną.
OdpowiedzUsuńUważam że nic się ze sobą nie gryzie ;) Nie może być wszystko takie oczywiste, tylko kolory czarno białe byłoby za nudne, za ciemne, a wzory się łączy i myślę, że te tutaj w sypialni fajnie pasują ;)
UsuńA kwiaty dodały lekkości i tak samo kolor narzuty, czarno biała i owszem, ale ja chciałam coś innego ;)
Pięknie mieszkasz!!!,masz świetny gust w urządzaniu mieszkań!! ,strasznie lubię takie posty!!!są dla mnie inspiracją :)!!!
OdpowiedzUsuń__________________________________
www.stylowo40.blogspot.com
Olu jest cudnie. Odwaliłaś kawał dobrej roboty! Wszystko pięknie, ze smakiem, kącik z ramkami chwyta za serducho. Świetną masz rodzinkę. Sypialnia rewelacja. Przytulna, gustowna, oaza spokoju. Widać, że świetnie się tam wypoczywa.
OdpowiedzUsuńCudownie to wszystko wygląda,a dywan mam ten sam:)
OdpowiedzUsuńJurkowi nie przeszkadza wysokość żyrandola ??? :-D Taki rosły mężczyzna...... mój oprócz plafonów innych lamp nie uznaje (urok 200 cm) hahahaah. Poza tym pięknie, w zasadzie jak u mnie ;-)
OdpowiedzUsuńO dziwo, częściej ja dostaje po głowie, może dlatego, że wisi po mojej stronie łóżka ;))
UsuńCudownie! Piękna ta Wasza sypialnia :) Olu jesteś czarodziejką. Pozdrawiam serdecznie. Ewa
OdpowiedzUsuńDziękuję!
Usuńpiękna zmiana :) Ja mam za sobą zmiany w przedpokoju i jestem przed zmianami w sypialni :) Po przedpokoju już się nie boję, bo wyszło tak fajnie, że przemalowywanie mebli to teraz dla mnie sama radość :) A co do mocnych kolorów, miałam tak jak Ty, że musiało być intensywnie, więc w sypialni jest dużo fioletu i teraz już doczekać się nie mogę zmian :)
OdpowiedzUsuńA u mnie jak skończę pokój Natalki, będzie właśnie przedpokój ;)
UsuńPrawda, zę malowanie mebli to żadna filozofia? ;)
świetnie, teraz zupełnie lepiej sygląda
OdpowiedzUsuńPodoba mi się ten nowy romantyczny wygląd!
OdpowiedzUsuńzmiana na plus! :)
OdpowiedzUsuńZmiana na plus to na pewno. Jednak na tej scianie jest wszystkiego za duzo. Lampa,obrazki,regał,na regale świeczki obok krzesło,wazon kolejny regalik, lustro ,szafa. Rozumiem że chcialas zagospodarować ścianę. Ale chyba nie o to w tym chodzi, zeby zapełnić całą przestrzeñ.
OdpowiedzUsuńJest mnóstwo przestrzeni i pełno wolnego jeszcze miejsca ;)
UsuńNic nie jest przypadkowe.
Ale jeśli ci się nie podoba, rozumiem - widocznie mamy inne gusta ;)
pozdrawiam
Nie nie , nie że mi się nie podoba .Jest stylowo.Nie uważam tylko ,żeby rozstawienie mebli na ten ścianie było konieczne .Poustawiałaś meble , wcale nie przypadkowe jeden obok drugiego.Tak jakbyś wszystko koniecznie chciała zmieścić na tej ścianie.I między jednym regalikiem a drugim zrobiłaś przerywnik krzesłem i wazonem . Wszystko jest fajne ale coś mi nie pasuje w tym rozstawieniu.Oczywiście masz rację , to tylko moja sugestia i mój gust .
Usuńrównież pozdrawiam
Gdybym chciała wszystko zmieścić to musiałabym równiez wstawić do sypialni pufę, która wcześniej w niej stała ;)
UsuńNiestety są w domu meble, których nie da się wyrzucić, bo rzeczywiście są potrzebne, a potrafią zagracić pomieszczenie, pufę zastąpiłam krzesłem, ale teraz nie ma co zrobić z pufą ;)
I nie ma tylko tego wazonu, który widać na zdjeciach, zapomniałam o nim i został uchwycony na zdjęciach ;)
a mi się wydaje że jest ok, jest dużo miejsca na ścianie więc można kombinować
Usuńśliczna sypialnia, chętnie bym w takiej spała;)
OdpowiedzUsuńpozdrawiam cieplutko :)) woman-with-class.blogspot.com
Świetnie :)
OdpowiedzUsuńPrzepiękne wnętrze ,ślicznie to sobie wymyśliłaś !
OdpowiedzUsuńJedną rzecz tylko widziałabym inaczej :)) Zamiast Audrey widzę w tym miejscy Twoje zdjęcie,czarno-białe ,jakieś takie delikatnie erotyczne :)
ha, ha obraz zawsze można zmienić ;)
UsuńJurek powiedział, że chętnie na jej miejsce powiesi swój ukochany rower ;))
Niesamowita metamorfoza Olu. Cudnie urządziłaś Wasze gniazdko. Widać profesjonalne podejście do pracy.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam Cię serdecznie.
Dziękuję ;))
UsuńMuszę przyznać że efekt jest rewelacyjny ! Aż pękam z zazdrości, piękna narzuta na łóżko mogę wiedzieć skąd ją masz ???
OdpowiedzUsuńJak pisze wyżej, kupiłam w sklepie Eurofirany ;)
UsuńOlenko, wspaniala metramorfoza! Dobrze ze sie pozbylas tej czerwieni, co za duzo to nie zdrowo :)
OdpowiedzUsuńO to prawda!
UsuńJestem zachwycona! Cudnie! :)
OdpowiedzUsuńo matko jak przepięknie !! naprawdę jestem pod wielkim wrażeniem bardzo mi się podoba zainspirowałaś mnie :))
OdpowiedzUsuńOlu przepięknie urządziłaś sypialnie, teraz jest tak jak powinno być w takim miejscu...przytulnie i swojsko. Jestem przekonana, że sen będzie piękniejszy... sama marzę o zmianie w sypialni, bo na chwilę obecną na ścianach królują mocne kolory, zieleń i fiolet i już też mnie nieco męczą.
OdpowiedzUsuńpozdrawiam,
Kasia
Czyli biel ponadczasowa ;) Zawsze można do niej zmieniać dodatki i kolory ;)
UsuńNaprawdę pięknie, zmiana jest ogromna, szafa mi się bardzo podoba, wygląda na pojemną
OdpowiedzUsuńJest super! W końcu mi się ubrania pomieściły ;)
UsuńRóżnica jest ogromna, biel uspokaja, nadaję klasy i czystości, piękna.. moje serce podbił kącik ze zdjęciami- mega klimatyczny:)
OdpowiedzUsuńDziękuję ;))
UsuńPiękna metamorfoza! Stworzyłaś bardzo kobiece wnętrze!
OdpowiedzUsuńJejku, ale piękne! Ja też jedną rzecz przemalowałam na biało (starą okropną szafę w korytarzu) metamorfoza u mnie na blogu
OdpowiedzUsuńAle u Ciebie to jest po prostu mistrzostwo!
wow! Zmiana po mistrzowsku!!!
OdpowiedzUsuńPani Olu chciałabym zapytać, gdzie kupiła Pani ten duży biały wazon? Jest może na sprzedaż? Sypialnia w tym wydaniu według mnie wygląda wspaniale....nabrała charakteru. Ja dodałabym jeszcze fajną latarenkę/lampion na regał, nad którym znajdują się zdjęcia. Wieczorem zrobiłoby się romantycznie :) Pozdrawiam Patrycja
OdpowiedzUsuńWazon kupiłam w Ikea, ale jakieś 5 lat temu ;)
UsuńJest na stronie podobny http://www.ikea.com/pl/pl/catalog/products/60233290/ - zawsze można go przemalować, ja tak swój potraktowałam, który był bezowy teraz jest biały ;)
Myślałam o latarence ;) Sypialnia jest zrobiona na świeżo, więc wciaż coś nowego dokładam, lub zmieniam ;))
Dziękuję za odpowiedź i za link :) nie chciałaby Pani sprzedać swojego wazonu? byłabym zainteresowana kupnem. Patrycja
UsuńMam dwa takie wazony, jeden jest niestety uszkodzony, ten widoczny na zdjęciu, pomalowałam go na biało, bo w rzeczywistości wazon ma kolor ecru. Drugi chyba sobie zostawię, ale się jeszcze zastanowię. Powiem szczerze , że nie lubie wysyłać takich rzeczy paczką, dużo zachodu jest z wysyłką, którą trzeba zabeczpieczyć żeby się nie uszkodziła w transporcie;( Daleko Pani mieszka?
UsuńOkolice Bydgoszczy :( Gdyby się Pani jednak zastanowiła to proszę zostawić wiadomość. Pozdrawiam serdecznie Patrycja
UsuńDobrze pomyślę, w razie czego zostawię tu komentarz ;)
UsuńPiękna sypialnia!!! Włożyłaś w stworzenie jej wiele pracy, ale trud się opłacał. Pokój wygląda wspaniale!!!
OdpowiedzUsuńDziękuję ;))
UsuńZmiana według mnie wyszła bardzo dobrze, sypialnia w bieli wygląda bardziej korzystnie. Czerwony to dobry kolor, ale według mnie nie do sypialni, teraz biel o wiele lepiej komponuje się z tym wnętrzem. Zwróciłem uwagę na dużą szafę i lustro - myślę, że te rzeczy nadają charakter temu pomieszczeniu.
OdpowiedzUsuń;)
UsuńOla, super! Ale zmiana. Z czerwieni, i to takiej nie powiem, mocnej jak diabli, do bieli - jest zupełnie inaczej, delikatnie, kobieco. Wiem, że kolory męczą na dłuższą metę, w poprzednim mieszkaniu miałam ściany od różu, żółci po beże i brązy. Teraz mam szarości, ale po 3 latach i one zaczynają mi doskwierać. Szykuje się malowanie na biało :-) Ps. Czy czerwień potraktowałaś najpierw jakimś podkładem, aby lepiej pokryła ją biała farba? Pozdrawiam serdecznie, Kasia
OdpowiedzUsuńDziękuję, Kasiu! Już CI odpisałam na maila ;)
UsuńGenialna metamorfoza, jak i cały blog! : ) Trafiłam do Ciebie pierwszy raz i zdecydowanie zostaję na dłużej. : )
OdpowiedzUsuńDziękuje ;)
UsuńPiękne zmiany:-)łagodniejszy kolor, chociaż ja bardzo lubię swoją ognistą czerwień w sypialni:-)
OdpowiedzUsuńJa kiedyś też lubiłam ;) Teraz już nie ;)
UsuńŁadnie, ale bardzo dziewczęco i cukierkowato, jak Twój mąż się tam odnajduje? Nie ma nic przeciwko temu?
OdpowiedzUsuńDał mi wolną rękę i choć myślałam, że może powie ze za bardzo po kobiecemu to naprawdę mu się podoba ;)
Usuńkochający mąż ,pozazdrościć...:))
UsuńŚwietne te zmiany w Waszym mieszkaniu! Masz talent Olu :*
OdpowiedzUsuńSypialnia wygląda jak z katalogu! <3
Dziękuję ;)
UsuńMi by tak nisko zawieszony żyrandol przeszkadzał w miłosnych igraszkach, pozdr
OdpowiedzUsuńNie jest tak źle ;)
Usuńwow wszystko wygląda przepięknie <3 jak z wystawy w jakimś sklepie ;) super to przerobiłaś, nie powiedziałabym, że to jest pomalowane :)
OdpowiedzUsuńto lustro z Ikei od dawna mnie zachwyca ale do mnie do pokoju jest zbyt duże :/ piękne rameczki <3
O jakie piękne zmiany. Wyszło cudownie. A ten post o malowaniu mebli dodaję do ulubionych. Też mam kilka do przemalowania.
OdpowiedzUsuńKolosalna zmiana jak dla mnie na dużo lepiej, jest romantycznie, eterycznie... kapa bardzo mi się spodobała, też lubię te klimaty :)
OdpowiedzUsuńWow efekt końcowy jest rewelacyjny ;)
OdpowiedzUsuńwszystko pięknie pozmieniałaś :)
OdpowiedzUsuńBardzo ładnie. Ja jednak nie lubię tej "mody" na biel. Nie podobają mi się białe kuchnie, salony, sypialnie.. a najbardziej pokoje dziecięce. Nie moje klimaty.
OdpowiedzUsuńMoje klimaty Olu, cudownie...pozdrawiam...
OdpowiedzUsuńTak tak tak. Ponadczasowa biel <3
OdpowiedzUsuńNiesamowita zmiana!! Olu, masz do tego talent <3
OdpowiedzUsuńCudnie:)
OdpowiedzUsuńjest przyjemniej prawda? Ja teraz mam generalny remont mieszkania więc od 5msc przechodzę przez syf, brud natrętnych fachowców ale już się efektu końcowego doczekać nie mogę ! Ja też stawiam na biel ! a pokój córy wyszedł Ci extra !
OdpowiedzUsuńPozdrawiam :*
no i pieknie. czerowony na pewno byl meczacy na dluzsza mete a tak jest tak pieknie i czytso :) uwielbiam biel w sypialni (mimo ze mam granat :P:P:P)
OdpowiedzUsuńDiametralna zmiana na wielki plus:) Oj, napracowałaś się trochę przy tym malowaniu i remoncie, wiem coś o tym :). Szarość, biel i czerń to oprócz brązów i beżu moje ulubione kolory bazowe w wnętrzach. Są bardzo plastyczne, łatwo je łączyć z innymi kolorami, a z kolei zmianą kolorów dodatków tworzyć nowe wnętrze. W Twojej sypialni zmieniłabym narzutę, lampkę i parę drobiazgów, a pokoju Emilki pomalowałabym jeszcze grzejnik i karnisz na biało. Poza tym bardzo mi się podoba :)
OdpowiedzUsuńSuper zmiana, idealnie psuje. Myślę, że ten czerwony rzeczywiście był taki dość agresywny jak to sama określiłaś. Teraz na pewno będzie spokojniej;) Jak dla mnie rewelacja;)
OdpowiedzUsuńKocham Twoją nową sypialnie!!! Chcę taką!!!!
OdpowiedzUsuńMatko...ale zmiana! Napracowałas się, ale efekt jest POWALAJĄCY!!!!
Jest przecudowna!!!:))))
Dziękuję ;))
UsuńBiała wersja zdecydowanie bardziej do mnie przemawia, brawo! :)
OdpowiedzUsuńNapracowałaś się kochana, że hej!!! Warto było!
OdpowiedzUsuńKolor ściany cudny na taki marzy mi się salon i korytarz- nie wiem jeszcze co na to mój K. :-) Muszę jeszcze troszkę poczekać aż dzieci - zwłaszcza ten mniejszy podrośnie, teraz to praca na marne by była...;-)
nie przepadam za kolorem bialym, nawet nie myslalam ze jednak da sie zrobic pomieszczenia w tym kolrze. Masz do tego smykalke. Ogolnie bardzo mi sie podoba twoj blog a stylizacje bardzo...Pozdrawiam i bede obserwowac.
OdpowiedzUsuńNiebo, a ziemia! A nawet czerwone piekielne klimaty :) Bardzo pozytywna zmiana! Ja bym jeszcze dorzuciła coś na szafę, bo taka odległość od sufitu sama smutno wygląda. Może kosze wiklinowe? Zawsze to też by były dodatkowe schowki.
OdpowiedzUsuńPięknie!
OdpowiedzUsuńWOW! PIĘKNIE!
OdpowiedzUsuńTwoja sypialnia to kolejny przyklad na to, iz wcale nie trzeba wydawac duzo pieniedzy aby pieknie mieszkac
OdpowiedzUsuńDziękuję ;)
UsuńJa badzo lubie twojej gust.. naprawde cudowny! tylko nie widze nigdy obraz na scian o M. Boski lub Jezusa... dodaj i bedzie PERFECT.. papa..
OdpowiedzUsuńPiękna sypialnia. Aż chcę się tutaj położyć i odpocząć :)
OdpowiedzUsuńJaki metraż ma Pani sypialnia? Będę wdzięczna za odpowiedź:))
OdpowiedzUsuńokoło 15m2
UsuńNo ładnie zajęty metraż. Najbardziej podoba mi się lustro i na przeciwko niego ten obraz. Genialne :D
OdpowiedzUsuńWitam, również myślę o przemalowaniu mebli na biało czy potrzebna jest specjalna farba? Dodam,że meble są
OdpowiedzUsuńkupione w markecie dość słabej jakości i okleina się poździerała. Jaką farbę Pani użyła?
Proszę powiedzieć kiedy kupiła Pani lampę. Sprawdzałam w Ikea już jej nie ma. I jak ona się nazywa? Z góry dziękuję pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńTa czerwień rzeczywiście wyglądała słabo, urocza i klasyczna biel lepiej pasuje do pokoju nastolatki - tak samo, jak dodatki, które pokazałaś na zdjęciach, super! :)
OdpowiedzUsuńTeż miałam czerwoną sypialnię ale również zmieniłam. O ile na początku było fajnie, tak z czasem stało się to męczące. Teraz mam delikatne kolory ale i zmieniłam łóżko, plus dokupiłam Plantpur wiec to też mogło wpłynąć na jakość mojego snu. Niemniej też nie polecam agresywnych barw, przynajmniej nie w samej sypialni.
OdpowiedzUsuńOlu powiedz prosze gdzie kupilas te firany wraz z zasłonami? czy to nasza stara poczciwa ikea a Firanki LILL/TERESIA? :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
Tak Ikea :)
UsuńZasłony prawdopodobnie te, dawno je kupiłam, dlatego nie jestem pewna https://www.ikea.com/pl/pl/catalog/products/50257856/ firanki to te https://www.ikea.com/pl/pl/catalog/products/50232333/ pozdrawiam
Ślicznie dziękuję za odpowiedź :*
UsuńPowiedz mi skąd wzięłaś materac do sypialni? Ja zastanawiam się na którymś z tych modeli http://italmeble.pl/oferta/sypialnia/materace_i_stelaze/tempur/ jednak mam problem z podjęciem decyzji.
OdpowiedzUsuńMoją sypialnię meblowałem meblami z kilku firm, ale meble sypialniane sklep italmeble, najbardziej przypadły mi do gustu. Tam nabyłem główny element każdej sypialni, czyli łóżko, które z resztą jest super.
OdpowiedzUsuńBardzo fajna zmiana :) Na duży plus :) Ja ostatnio też dokonałam paru zmian w swojej sypialni i zakupiłam materac nawierzchniowy , bo gdzieś musiałam zaoszczędzić i bardzo polecam :)
OdpowiedzUsuńBardzo fajnie napisane. Jestem pod wrażeniem i pozdrawiam.
OdpowiedzUsuń