piątek, 17 maja 2013

W kolorach brudnego różu

Dziś zdjęcia na wzgórzu Kaplicówki, które wznosi się na wysokości 398 m.n.p ponad miastem Skoczowem.
To miejsce spacerów mieszkańców Skoczowa  i turystów. Ze wzgórza rozciąga się piękny widok na miasto i góry Beskidy. Tutaj również wzniesiono Krzyż Papieski, wykonany z okazji pielgrzymki Jana Pawła II do Polski. W 1995 r. Papież odprawił na wzgórzu mszę. Wieczorami krzyż jest podświetlany, z mojego okna go widzę ;)
Na wzgórze zrobiłam sobie spacer z Emilką.  Ostatnio szukam ładnych miejsc i dobrego światła do zdjęć, na całe szczęście mam Emilkę, która mi w tym pomaga ;)
Biała ściana zimą wręcz mi obrzydła, a teraz wiosną kiedy słońce świeci jest cudownie!
Dziś  w delikatnych kolorach pudrowych, do bladej, nieopalonej skóry w sam raz ;)





























szpilki/heels - Zara,
 spódnica/skirt - River Island,
 bluzka/blouse - sh ( Vero moda),
 torebka/bag - Asos, 
bransoletki/bracelet -House of Mima


środa, 15 maja 2013

Pasy biało czarne z czerwienią

Moja dzisiejsza sukienka jest z dzianiny dresowej, wygodna, seksowna, można ją nosić na sportowo i elegancko - wszystkie funkcje spełnia i będą ją nosić nawet jak mania  pasów minie.
Ci którzy śledzą mnie na bieżąco wiedzą, że mam podobną w kolorze jednolitym szarym. Już wtedy zapowiedziałam, że w szafie pojawi się następna.
Żeby ożywić więzienne pasy, dodatki wybrałam w kolorze czerwonym;)
Takie sukienki i inne podobne cuda znajdziecie u Brunoszki




 












sukienka/dres - Brunoszka,
 szpilki/heels - Pull&bear, 
torba/bag - Parfois

wtorek, 14 maja 2013

Wyniki konkursu w którym do wygrania był naszyjnik!


8 maja mój blog miał pierwsze urodziny!
Z tej okazji, zorganizowałam mini konkurs. Chciałam obdarować moje czytelniczki pięknymi naszyjnikami, białym i kryształowym. A pytanie konkursowe brzmiało: Który naszyjnik wybierasz i dlaczego?

Zgłoszeń było bardzo dużo, a opisy dotyczące wyboru naszyjnika mnie zaskoczyły. Są to krótkie konkretne odpowiedzi, długie piękne wiersze, czasem wzruszające, lub humorystyczne, a nawet długie opowiadania !;)

Bardzo trudno było mi wyłonić zwycięzcę;(
Uwierzcie, że chciałabym Was wszystkie wynagrodzić za chęci, pomysły, za te piękne wiersze!




Jeśli chodzi o biały naszyjnik, to zgłoszeń było najwięcej!
Wybrałam te najpiękniejsze:

Agata Wnuk
Chłodny, mleczny posmak i kosmiczny zapach! Zupełnie jak... lody! Słońce, plaża, ocean, wyspy, palmy, drinki i orzeźwiający naszyjnik! Mam niecodzienną wizję połączenia bikini, szpilek i tego naszyjnika. To wszystko w barze, nieopodal niebieściutkiego oceanu, który pachnie kokosowym mlekiem! Kosmiczne niebo będzie bazą dla złotego słońca, które podzieli się swoim blaskiem z tym naszyjnikiem! Kostki lodu, jakieś chłodne cytrusy, 111 słomek w różnych kolorach, bardzo intensywny smak i ta pewność siebie, że ten naszyjnik mnie ozdabia! Ach!

Naszyjniki piękne są oba. Zupełnie inne. Ale oba cudowne! Chciałabym i jeden i drugi :):) no ale wiem że się nie da więc swój głos oddaję na biały! Bo kojarzy mi się z moim stylem, moimi perfumami, moja osobowością. Mimo że kobiecy bardzo to też nowoczesny. Seksowny odrobinę może mniej niż ten z kamieniami ale akurat tak się składa, że ja wolę zabłysnąć nowoczesnym strojem niż seksapilem. Bo seksapil wbrew pozorom jest najbardziej sexy jak się go odkrywa a nie widzi na odległość. I dlatego wybieram biały naszyjnik! By był pięknym, spektakularnym dodatkiem i rozświetlił moją wiosenno-letnią stylizację :) Nawet mam już na myśli bluzkę do której będzie to cudo pasować :)

OlusiaR88
Marzy mi się naszyjnik biały
bo jest wprost DOSKONAŁY!
Gdy go ujrzałam wybałuszyłam gały
a w uszach fanfary mi zagrały!
Będzie mi pasował do wszystkiego
właśnie pragnę wygrać go dlatego!
A tak po za tym jeszcze napomnę skromnie
że urodzinki moje już pukają do mnie
a że prezent już wybrałam,
w którym wprost się zakochałam
dlatego pragnę by ten naszyjnik był mój
i uzupełniał każdy mój strój :)))

AP
Moja Babcia Sanitariuszką była i nieraz na swoje ciało fartuch w bieli nałożyła i cała moja rodzina wrażliwość do świata odziedziczyła .Choć jest już białym Aniołem na niebie ale zawsze pomagała mi tylko gdy tylko byłam w potrzebie .Ona ze mną egzaminy zdawała i drugą wymarzoną połówkę dla mnie odszukała .Biel dla mnie miłość i wrażliwość babci symbolizuje która mnie teraz z nieba obserwuje .Nasza Droga Aleksandra ma gładkie ,blade lica a swoim blogiem każdego zachwyca .Tutaj nikogo się nie dyskryminuje i każdy bez względu na wiek dobrze się na blogu Aleksandry czuje .Ona kocha modę i jest to uczucie odwzajemnione a ja na widok jej stylizacji nieraz przecieram z wrażenia skronie .Aleksandra jest najwspanialszą matką na świecie nawet swoją córkę szanować Fanów nauczyła a mi piękno świata odkryć pozwoliła .

Pierwszy naszyjnik kojarzy mi się z kryształkami cukru trzcinowego, a drugi z bitą śmietaną. Uwielbiam wszystko, co słodkie, ale jednak skłaniam się ku delikatności śmietanki.
I kiedy patrzę na te kropelki kremowej lekkości, snuję wizjonerskie fantazje, jak mogłyby nadać smaku każdemu dniu, bo wystarczy choćby na jedną spojrzeć, aby się uśmiechnąć.
Pierwsza kropla na powitanie poranka.
Druga z ciepłym pozdrowieniem dla osoby z lustra.
Trzecia łapczywie spija kawę.
Czwarta zażenowana, gdyż znowu zapodziała klucze albo telefon.
Piąta na przekór niepogodzie.
Szósta odnajduje objazd zakorkowanej ulicy.
Siódma wita się ze współpracownikami.
Ósmej udało się skończyć projekt przed czasem.
Dziewiąta zasłania oczko w rajstopie.
Dziesiąta planuje, co zje na obiad.
Jedenasta chaotycznie wrzuca do koszyka produkty ze sklepowej półki.
Dwunasta śpiewa nad patelnią.
Trzynasta się cieszy, że kiedy skończy jeść, czternasta będzie musiała pozmywać.
Piętnasta zapadła w poobiednią drzemkę, więc pozostałe rozpierzchły się do swoich zajęć.
55 słodkich kropli szczęścia. Jeśli oczywiście umiejętność liczenia mnie nie przerosła. 


Oczywiście, że oba naszyjniki są piękne. Jednak mojemu sercu jest bliższy biały.
Od zawsze uwielbiam biały kolor, a po za tym w tym roku obchodzę dwie wspaniałe rocznice.
50. urodzin i 25. ślubu. i tak sobie pomyślałam, że w tych wyjątkowych dla mnie dniach, byłabym bardzo elegancka w tym cudnym naszyjniku. Starszej pani też należy się troszkę elegancji.

Jak go zobaczyłam, od razu wiedziałam, że taki chcę - zdecydowanie biały naszyjnik! :) Biel odbija wszystkie promienie, dlatego nosząc go na szyi będę promieniała blaskiem i wszystkimi kolorami tęczy ;) 

Biały. 
Wybrałam go bo jest delikatny, zmysłowy, ale jednocześnie nieco zadziorny i przyciąga zdecydowanie moją uwagę (poza tym mąż zdecydowanie stwierdził, że ten do mnie pasuje). Z racji, że już za kilka miesięcy zostanę ponownie mamą chciałabym przez okres ciąży wyglądać modnie i seksownie i myślę, że dzięki temu naszyjnikowi uda mi się osiągnąć taki cel :) 

Wybieram biały bo byłby idealny dla mojej Mamy na Dzień Mamy..najlepsze u Mamy jest to że ją mamy:)

Mariola
Wybieram biały naszyjnik. Naszyjnik ten jest niczym kobieta. Kobieta, której matką jest Słońce, ojcem Wiatr, a rodziną - wszystkie zwierzęta i rośliny. Kobieta, która szanuje każdą kropelkę wody i każde ziarnko piasku na ziemi. Kobieta zakochana z wzajemnością w górach. Kobieta, która umie odkryć piękno w sobie i wokół siebie. Kobieta silna siłą wewnętrznej harmonii i pojednania z naturą. Kobieta niepowtarzalna niczym nieoszlifowany diament. Ten naszyjnik jest jak ja..

Naszyjnik biały wygrywa: 


Ty pięknym białym,
naszyjnikiem jesteś,
Który jak pocałunek w szyję,
bawisz mnie szelestem,
swych łączeń ozdobnych
złotem pokrywanych,
który pragnie każda dama,
by zdobiła jej suknie wieczorowych planów.
Inne często są ze mną
i Ty zostań jeszcze…
byś zdobił mą szyję
w słońcu, i w deszczu.
Tyś delikatny jak krople deszczu
zwieszone na pajęczej sieci,
która łapie spojrzenia
wszystkich małych dzieci.
Słów dużo rzec mogę,
by opisywać Cię wielce
Lecz jednym m a r z e n i e m
jest mieć Ciebie w swej ręce.

Przepiękny wierszyk, który czyta się jednych tchem!


Jeśli chodzi o kryształowy, to chętnych było stanowczo mniej, a wybór naszyjnika padł między:
Beżowe szkło mnie zauroczyło
i mocno za serce chwyciło.
Oczy mi zalśniły 
i w tym cudnym naszyjniku się odbiły.
Wydały się duże, ogromne, zdziwione
że patrzą na piękne szkło zimne i nie wzruszone.
Pragnienie z serca i gardła się wyrwało
by mi taki prezent przysłano.
Naszyjnik by moją szyje otulił
i na zawsze już ze mną był.

Od razu na myśl mi przyszedł kawał o Żabie, kiedy to Pan Bóg zebrał wszystkie zwierzęta i kazał się im ustawić - po prawej stronie piękne, a po lewej mądre. Na środku pozostała tylko żaba. Stwórca kazał jej się zdecydować, a ona na to - przecież się nie rozdwoję :)Czuję się tak samo, oba piękne, jednak biel, to niewinność, a że moja już dawno poszła się bujać, staję za tym drugim 

kryształowy, bo pięknie będzie się mienił w promieniach słońca. Kryształ bo podobno uszlachetnia. Z pewnością naszyjnik zachwyci nie tylko moje oko ale również oko mojego partnera i synka. Bo nic nie jest piękniesze od radości w oczach dziecka kiedy mama pięknie wygląda...

naszyjnik biały.
Dlaczego? Naszyjnik, szpilki i mąż- to obraz mojej rocznicy ślubu 

Kryształowy naszyjnik wygrywa:

Chciałabym wygrać naszyjnik kryształowy,
gdyż od dawna marzy mi się nowy,
ma coś w sobie wyjątkowego,
bardzo eleganckiego i ekskluzywnego.
Każdy kryształek blask świateł odbija,
bajkową tajemnicą nasz wygląd spowija,
niczym księżniczka bym się w nim czuła,
która po balu bez pantofla się snuła.
Mieniące się kryształy stylu dodają,
coś wyjątkowego i osobliwego w sobie mają,
ten czar i urok, zniewalające,
każdego wzrok pewnie przykuwające.
Idealnie nadaje się do każdej stylizacji,
do pracy, na uczelnie czy wieczorowej kreacji,
Naszyjnik jest piękny, czarujący i uniwersalny,
ale przede wszystkim nie banalny i oryginalny!
Wydaje mi się, że przenosi w świat bajkowy,
wprost magiczny, tajemniczy i kolorowy.
Wielkimi krokami zbliża się Dzień Matki,
mam więc pomysł na prezent inny niż kwiatki,
tak piękna biżuteryjna ozdoba,
mojej Mamie na pewno się spodoba.
A że jest najlepszą przyjaciółką moją,
na pewno się nim podzieli z córą swoją,
dlatego obie byśmy go sobie pożyczały,
i wielką z tego radość co dzień miały."

Moja mam też jest moją najlepszą przyjaciółką ;)

Chciałam wyróżnić dwie osoby!
Za krótkie zwięzłe, piękne odpowiedzi!
Mam dla Was niespodziankę!
"Kryształowy!!!! absolutnie, jest mocno kobiecy, kipi sekspailem, pewny siebie, wspaniały na wieczorowe wyjście.Kryształy, perły, ...to czego pragnę najbardziej ;)"

Tak kochana! Te słowa są bliskie mojemu sercu, ja też tak o nim myślę, ale ja już go mam;)

"Biel odbija wszystkie promienie, dlatego nosząc go na szyi będę promieniała blaskiem i wszystkimi kolorami tęczy ;) "
Zapamiętam te piękne, optymistyczne słowa!

Proszę o kontakt na maila i podanie dokładnego adresu do wysyłki, również wyróżnione osoby!
ola.wiecha@onet.pl


Wszystkie pozostałe, nie wymienione tutaj osoby, są również godne pochwały za piękne odpowiedzi!


poniedziałek, 13 maja 2013

Recenzja kosmetyków Oriflame


Kolejny raz testuję kosmetyki Oriflame. 
Wcześniejsze recenzje to tusz do rzęs pogrubiający Very me  i krem przeciwzmarszczkowy pod oczy Ecollagen [3D+] - o nich  możecie przeczytać tutaj



Od paru tygodni testuję:
- olejek do włosów suchych i zniszczonych,
- tusz pogrubiający do rzęs Volume Build 
- eyeliner Stylo w pisaku do malowania kresek


Olejek na gorąco z pszenicą i kokosem. Olejek/odżywka którą stosuje się, żeby wygładzić i dodać blasku włosom suchym i zniszczonym. 
Jak stosować?
Zamkniętą tubę wkładam do gorącej wody na minutę, potem rozprowadzam zawartość na mokrych włosach, następnie spłukuje i myję włosy szamponem.
Efekt?
Olejek nawilżył moje wysuszone włosy, które czasem wyglądały " jak siano" -  po częstym stosowaniu farby do włosów i prostownicy, którą codziennie używam!
Stały się lekkie i lśniące, nabrały blasku. Olejek przypomina mi trochę jedwab, który stosuję do włosów, żeby je wygładzić. Nadaje się na zniszczone końcówki. Wypróbowałam! 
Postrzępione końcówki włosów się wygładziły, dla mnie to bardzo ważne, bo kiedy upinam włosy, koński ogon zawsze musi być dokładnie wyprostowany, końcówki nie mogą być postrzępione;)
Zapach jest rewelacyjny! Tubka starczyła mi na dwa razy ( 15 ml)
Z czystym sumieniem polecam.

Eyeliner Stylo w pisaku do malowania kresek.



Nie mam porównania do innych tego typu pisaków.
Owszem maluję kreski, ale zawsze to robię zwykłą kredką do oczu.
Przyznam, że mój pierwszy raz był koszmarny. Kreska krzywa, rozmazywała mi się kiedy ją poprawiałam.
Kolor jest intensywnie czarny, wystarczy jedno pociągnięcie pisakiem, ale ja się do tego nie nadaję;)
Maluję się przy Natalce, która czasem trzyma się mojej nogi, dlatego Eyeliner u mnie się nie sprawdził.
Jakość uważam za doskonałą, bo kiedy już zdobyłam się na pomalowanie chyba równej kreski, na moim oku długo wytrzymała ;)
Eyeliner ma cieniutki aplikator, który jak dla mnie jest zbyt ostry - powieka mnie bolała;). 
Błyskawicznie wysycha, ale równie szybko można go zmyć.
Niestety rzadko go używam, wolę zwykłe kredki do oczu.
Polecam wszystkim, którzy lubią takiego typu pisaki, za to że długo trzyma się oka ;)
Może i ja z czasem nauczę się  nim posługiwać ;) 
Tusz pogrubiający do rzęs Volume Build 



 Wszyscy, którzy czytali wcześniejszą opinię na  temat innego tuszu Oriflame, wiedzą że uwielbiam tusze pogrubiające i tylko te!

Wcześniejszy tusz pogrubiający zachwalałam i do tuszu  Volume Build również nie mam zastrzeżeń, nawet jest lepszy od poprzedniego! Jednak warto testować różne kosmetyki, widać różnicę ;)
- nie tworzą się grudki, tusz nie osypuje się i nie skleja rzęs, 
- tusz faktycznie je pogrubia, nawet je wydłuża,
- bardzo długo utrzymuje się na rzęsach, 
- kolor to głęboka,  piękna czerń,
- jest bardzo wydajny, 
- przystępna cena
Jedyną wadą jest to, że duża ilość tuszu zostaje na szczoteczce, jest zbyt gęsty. Przy kolejnych malowaniach oka, muszę go ściągać do tubki. Ale to mi nie przeszkadza, bo ponownie go zamówię ;)

 Wszystkich zainteresowanych zapraszam!

Magdalena Achtelik
Lider Klubu Oriflame
tel.665-279-165/518-605-292
E-mail:magdalena_achtelik@gazeta.pl

sobota, 11 maja 2013

Black & white

Wybaczcie mi dzisiejszy nieład zdjęć, ale wykonane zostały w piątek,w różnych miejscach,  kiedy  była jeszcze ładna pogoda
Jedno jest pewne - przydałoby mi się trochę promieni słońca !
Dobrze, że wakacje w tym roku już w czerwcu , będzie okazja żeby się trochę opalić. Nie mówię o leżeniu na plaży, bo  raczej to nie możliwe przy Natalce, ale w ruchu najszybciej podobno można się opalić ;)
Dziś prosty i niewymagający zestaw czarno biały z dodatkiem złota.
Wykorzystałam spódniczkę w plisy, którą noszę w talii, nie w pasie, biała klasyczna koszulka i szpilki.
Naszyjnik,  który często wykorzystuję do przeróżnych stylizacji i torebka, która jest nowością w mojej szafie ;)

 








 











spódniczka/skirt  - River Island,
 koszulka/tshirt - Zara, 
szpilki/heels - Zara, 
torebka/bag - Parfois
naszyjnik/nacklace - Monashe.pl