niedziela, 26 czerwca 2016

Lato kocham Cię :)

Na lato, słońce i wakacje czekam cały rok. To największe moje przyjemności i kiedy już przyjdą, boję się, że w pełni z nich nie skorzystam, coś przegapię, lub  nie zdążę się nimi nacieszyć.  Czas płynie tak szybko, że zanim się nie obrócę, moje radości miną. Korzystam więc z pięknej pogody, nie narzekam, nie wybrzydzam! 
Śpieszę się z letnimi postami, bo mam dla Was wiele ciekawych propozycji stylizacji, może komuś coś się spodoba, zainspiruje się,  lub odnajdzie swój styl.

Moja prosta sukienka, o trapezowym kroju. Niczym się nie wyróżnia, a jednak potrafi zachwycić! Uwielbiam ją :)













sukienka - Zara
naszyjnik - Zara 


niedziela, 19 czerwca 2016

Nasza krótka przygoda w Warszawie

Moje zamiary i moje plany, żeby zwiedzić Warszawę zawsze kończyły się fiaskiem. Naszej stolicy nie znałam, nie widziałam na tyle, żeby w pełni być zadowoloną i nasyconą jej urokiem. Czy rzeczywiście jest piękna, fajna i Europejska?. Chciałam sama się o tym przekonać i wyrazić swoje zdanie. Poznać ludzi, miejsca, jej klimat, po prostu poznać Warszawę.

Takim bodźcem, który obudził ponownie chęć jej zobaczenia był festiwal Orange, a dokładniej Lana De Rey, która miała tam wystąpić. Wtajemniczeni, wiedzą, że to moja ulubiona wokalistka. Ostatecznie, zrezygnowałam z imprezy, która miała odbyć się w stolicy, na rzecz zwiedzania jej. Koncert Lany zostawiam na liście moich marzeń ;)

Zarezerwowałam hotel, kupiłam bilety na pociąg i zrobiłam spis miejsc, które chciałam poznać w czasie mojego krótkiego pobytu. Pojechałam z Emilką, Natalkę i Jurka zostawiłam w domu :) 

Jadąc do Warszawy, obawiałam się, czy z moją kiepską orientacją w terenie, poradzę sobie, ale Warszawa okazała się przyjazna turystom i bez większego problemu, bardzo intensywnie i sympatycznie,  spędziłyśmy 3 dni na zwiedzaniu.
Warto wiedzieć, że kupując bilety dobowe, dostępne w każdym kiosku, można poruszać się wszystkimi środkami komunikacji miejskiej. Świetne rozwiązanie!

Co zobaczyłyśmy:

- Stare Miasto, które tętni życiem. Podobał nam się  gwar i tłum ludzi, koncerty, liczne kawiarenki, kolorowe budynki, syrenka, kataryniarz, Zamek Królewski...
Świat i klimat miasta zupełnie inny od naszego małego, spokojnego Skoczowa. Na co dzień może uciążliwy,  ale dla turysty fantastyczny! 















- Krakowskie Przedmieście, a tam Pałac Prezydencki, czy nawet hotel Bristol i dorożki na ulicach robią miłe wrażenie..







-  Grób Nieznanego Żołnierza, a obok Ogród Saski.



- relaks przy dobrej kawie...


- metrem też fajnie się przejechać :)


- oczywiście Łazienki Królewskie, gdzie jest spokój i cisza. 





- wiadomo, że Pałac Kultury i Nauki ...





ale wjechać windą i zobaczyć Warszawę z lotu ptaka,  warto ?


- wieczorem dla rozrywki wybrałyśmy się do Teatru Kwadrat. Oczywiście bilety dużo wcześniej zarezerwowałam, na spektakl "Ślub doskonały" - z obsadą takich gwiazd jak Paweł Małaszyński, Marta Żmuda-Trzebiatowska, czy Katarzyna Glinka. 
Fantastyczna sztuka! 


a potem pieszo do hotelu... ,bo Warszawę nocą też trzeba zobaczyć!









- zwiedziłyśmy Muzeum Powstania Warszawskiego. Małe, ale robi wrażenie, genialny przekaz historii Warszawy. Ekspozycja przenosi w czasie...warto go zobaczyć!








Prawdą jest, że podróże kształcą ! Jeśli tylko możemy się zorganizować czasowo i finansowo, korzystajmy!
Za rok - Wrocław, albo Trójmiasto, a może jakaś stolica Europy...? 

środa, 1 czerwca 2016

Styl lekki i delikatny, trochę pazura

Kiedy długo mnie nie ma na blogu, pierwsze słowa jakie cisną mi się na język, żeby się wytłumaczyć to brak czasu.  Jednak po dłuższym namyśle, stwierdzam, że odpoczynek od bloga też był mi potrzebny. Zająć się czymś innym, ochłonąć, przemyśleć pewne kwestie, by wrócić do tego co naprawdę lubię, być tu z Wami, pozostając wciąż wierna stylowi, który preferuję. Ma być lekko, delikatnie, bez kiczu, za to zmysłowo i kobieco.  










photo : Emily

wszystko - Zara :)

niedziela, 15 maja 2016

Instagram - Instabook - niesamowity album zawsze pod ręką.

Większość z nas wie co to Instagram. To aplikacja, która owładnęła świat ludzi w różnym wieku. Zapisujemy telefonem naszą codzienność, życie, zdarzenia czy ulotne chwile o których chcemy pamiętać. Teraz dzięki Instabookowi, wybrane zdjęcia z Instagrama, możemy przenieść do mini albumu. Sami projektujemy naszą książkę o wymiarach 15 x 15 cm, którą zawsze możemy nosić ze sobą, ponieważ zmieści się w naszej torebce.

Zbliża się Dzień Matki, Instabook może być wzruszającym i wyjątkowym prezentem, który możemy podarować naszej ukochanej mamie. Myślę, że będzie to cudowna niespodzianka, bardzo oryginalna, która może dać wiele radości z oglądania i posiadania niezwykłego albumu.

Ja już mam swój Instabook, a jako mama dwóch córek, takich pięknych chwil, które zarejestrowałam na fotografii jest mnóstwo. Ma go również moja starsza córka Emilka. Dzielimy się nim z najbliższymi, ładnie prezentuje się na regale, mały, uroczy zawsze w zasięgu ręki.























Dla wszystkich moich czytelników na kod: wiecha, mam 15% zniżki na wszystkie Instabooki

Promocja trwa do końca wakacji. 

Korzystajcie ! 
Powiązane posty