piątek, 17 kwietnia 2015

Jak noszę czarną zwiewną koszulę

Kiedy byłam nastolatką, w mojej garderobie dominował kolor czarny. Dobrze w tym kolorze się czułam i chyba dobrze wyglądałam ;)  Z wiekiem to się zmieniło, blog również stał się powodem rewolucji w mojej szafie, ale nie wielkiej bo nadal lubię stonowane kolory, jak szary czy granat, czarny już mniej. Nie zawsze dobrze w nim wyglądam i nie zawsze mam ochotę go założyć. Zależy od tego jak się czuję, a nawet od tego jaki mam humor. Kolory zostawiam na lato ;) Kiedy ostatnio sięgałam do szafy po czarną, zwiewną koszulę, miałam dylemat z czym ją zestawić, nie chciałam, żeby było za "ciemno", zbyt "sztywno". Zależało mi żeby stworzyć luźny, casualowy styl.
Udało się? Lubicie czarny kolor?













photo ; Wieśka

koszula - Onemarket
spodnie - Zara
szpilki - Mango
torebka - Bershka

niedziela, 12 kwietnia 2015

W klasycznym wydaniu

Przyszła moja wiosna, wyczekana i wytęskniona. Kiedy jest słońce zupełnie inaczej funkcjonuję, nabieram sił i energii żeby coś pożytecznego zrobić dla siebie. Mimo mojego mocno ograniczonego czasu,  mam chęci, żeby wrócić do ćwiczeń, żeby fizycznie się wyżyć! Pisałam już nie raz, że po ćwiczeniach czuję się lżejsza, samopoczucie jest lepsze, jak również samoocena. Są potrzebne mi jak woda, choćby ze względu na trombofilię, z którą się już zaprzyjaźniłam, a teraz tylko siedzę całymi dniami w pracy przed komputerem, albo się do niej wożę 80 km w jedną stronę. Mam nadzieję, że powrót wiosny i świadomość, że  powoli będę nosić spódniczki i koszulki na ramiączkach, da mi kopa, żeby się zorganizować w życiu codziennym, pogodzić pracę z wychowaniem dzieci i czasem dla siebie. Da się ?

Lubicie spodnie z wysokim stanem? Ja nie zawsze, ale w klasycznym wydaniu, z białą koszulą i szpilkami w kolorze nude, czemu nie ;)













photo - Wieśka

spodnie - Mango
szpilki - Zara
koszula -Zara
pasek - Bershka
torebka - Zara

sobota, 4 kwietnia 2015

Kwiaty w domu, nie tylko od święta ;)

W świątecznym nastroju życzę wszystkim zdrowych, radosnych i cieplutkich Świąt Wielkiej Nocy! 

W moim domu dużo kwiatów, to dzięki internetowej kwiaciarni, która zrobiła mi świąteczną niespodziankę i obdarowała pięknymi, świeżymi kwiatami. Przyszedł ogromny bukiet składający się z lilii, chryzantem, gerber i białych róż.  Rozdzieliłam go na kilka wazonów, są praktycznie wszędzie - w kuchni, w dużym pokoju, a nawet sypialni. Nie wiem jak Wy, ale ja je uwielbiam, zwłaszcza wiosną, kiedy czuć jej zapach, kiedy za oknem się zieleni i słońce świeci, po prostu kiedy mam je w domu jest czysto, świeżo i przyjemnie.  Ale na wiosnę muszę jeszcze troszkę poczekać, bo wczoraj i dzisiaj był u mnie śnieg, mam nadzieję, że to tylko chwilowe załamania pogody! 


 



Na blogu rodzinnym wielkie malowanie pisanek, jest dużo zdjęć, zapraszam


Taka zima mnie obudziła w Wielki Piątek i Sobotę rano.
Piękna prawda? Ale wolałam ją w grudniu na Święta Bożego Narodzenia, a nie Wielkanoc ;)
EDIT!
Poranne świąteczne śniadanie i słońce za oknem! Wiosna!













Dziękuję kwiaciarni  http://www.floraqueen.pl/ za świeże i pachnące kwiaty. 
Teraz jest przyjemnie,  zielono i świątecznie w domu.

------------------------------------------

Po raz pierwszy zapraszam na krótki filmik ze mną w roli głównej ;)
Montaż : Wieśka




niedziela, 29 marca 2015

Kaszmirowy sweter

Z natury jestem niesamowitym zmarzluchem, zdecydowanie lubię ciepło  niż zimno.
Niestety klimat w którym żyjemy jest zróżnicowany, więc naszą garderobę  musimy odpowiednio do niego dopasować.
Dzisiaj mam na sobie kaszmirowy sweter, wkładam go  kiedy chcę się przytulić do czegoś cieplutkiego, mięciutkiego i milutkiego, a taki jest właśnie kaszmir.
Zainteresowałam się dlaczego  kaszmir posiada takie  właściwości  i oto co się o nim dowiedziałam :
Kaszmir to wełna, którą pozyskuje się z kóz żyjących na dużych wysokościach, w rejonach Himalajów. Temperatura tam spada nawet poniżej 40 st. , tak więc kaszmirowe kozy musiały się do tych warunków dopasować. Dzięki swej sierści tak duże mrozy nie sprawiały im problemu, dlatego odzież, która wyrabiana jest z ich włókien, jest 6 razy cieplejsza niż swetry z owczej wełny.
W tym swetrze  nigdy nie jest mi zimno, ponadto o czym już wspomniałam  jest mięciutki i milutki.
Jeśli chcecie dowiedzieć się skąd go mam, to tutaj znajdziecie wiadomości https://www.mahogany.pl/

 Kaszmirowe wyroby nie są tanie  ale są „ nie do zdarcia”  - o czym się przekonałam.
Ten sweterek, który mam na sobie prałam już 2 razy i nadal jest jak nowy - nic a nic się nie zmienił, jest tak samo miękki i milutki, kolor jest nienaruszony. Wcale się nie mechaci.
Tego typu swetry są  ponadczasowe – były, są i będą zawsze, a ja mam dwie córki, liczę więc  na to, że będą w naszym domu wiecznie.
Ten fason swetra można nosić na różne okazje zmieniając jedynie dodatki. Ja zakładam go na co dzień ( jak na poniższych zdjęciach), do pracy, czy na spotkanie z przyjaciółmi. Zawsze czuję się w nim komfortowo. 
Kaszmirowe rzeczy możemy nosić właściwie cały rok, jesienią, zimą i w chłodniejsze dni  lub wieczorami wiosną i latem.
Mam ogromną ochotę na kaszmirowy sweter w białym kolorze, wybrałam granatowy bo nie wiedziałam jaki będzie po dłuższym noszeniu i praniu, przekonałam się, że jest ok, teraz marzy mi się jeszcze taki biały.
Tutaj możecie śledzić nowości kaszmirowe ;)









sweter - www.mahogany.pl
dżinsy - Zara
botki - Mango
płaszcz - Zara



Powiązane posty