czwartek, 17 maja 2012

Spokojnie na morzu...

Dziś rano listonosz przyniósł mi paczuszkę z płaszczykiem w kolorze błękitnym, na który już czekałam od poniedziałku.
Fajnie się złożyło bo za oknem wciąż brzydko, a ja mogłam go jeszcze dziś założyć.
Mam też kopertówkę, szukałam długo bo chciałam żeby nie była za droga i zdecydowałam się na taką w kolorze czarno żółtym. Podoba mi się bo ma długi pasek który można zakładać przez ramię.
Jako matka pchająca wózek przed sobą, muszę mieć wygodną i praktyczną torebkę.
Kolory może trochę mdłe, żółty toszkę ożywia całość, miała być apaszka ...żółta w kropy czerwone, myślałam że ją ze sobą wzięłam i schowałam do wózka, psińco, zapomniałam ;-)
Poniżej znajdziecie jedno zdjęcie, które wykonałam już w domu z apaszką.








Płaszcz - Asos, spodnie - H&M, sweter - New Look, buty - Atmosphere, okulary - Orsay, torebka - Allegro



2 komentarze: