niedziela, 21 września 2014

Codzienność w mojej szafie

 W ostatnim poście pisałam o tym, że na co dzień lubię ubierać się klasycznie i wygodnie, ale stylowo.  Obiecałam też, że pokażę moje najważniejsze ubrania w szafie. Moją codzienność. 

Zacznę więc od dżinsów, które są ponadczasowe i bezkonkurencyjne w naszej garderobie.
Ja uwielbiam te z dziurami, boyfriendy noszę latem i wiosna, zaś w chłodne dni i zimą, uwielbiam spodnie denim. Ciemny granat. 
Polecam z H&M - są najlepsze!


Do dżinsów lubię nosić luźne koszule najlepiej szyfonowe. Lejące, pastelowe i delikatne.



 Po wygodnych balerinkach, lubię szpilki na nie wysokim obcasie, nazywam je kaczuszki. Zakładam je z prostych powodów, sylwetka w nich zawsze zgrabniej wygląda i oczywiście, kiedy nie muszę biegać i gonić za moją małą Natalką. Wysokie szpilki zostawiam na inne okazje. Jak zauważycie, wszystkie poniższe buty są w odcieniach beżu, szarości czy nude. Te kolory optycznie wydłużą nam nogi.  W czarnych mało chodzę. 




Wierzchnie okrycie, to przede wszystkim granatowa marynarka. Jest najważniejsza w szafie, z nią można stworzyć wiele ciekawych zestawów, pasuje niemal do wszystkiego. Ramoneska zawsze modna, każda z nas lubi ją mieć w szafie.
Kurtka dżinsowa, za którą długo się rozglądałam, bo nie mogłam znaleźć dla siebie odpowiedniej, ale w końcu mam w jasnym kolorze niebieskiego


Swetry miękkie, delikatne, to jest jasne, bo kto takich nie lubi ;) 
Najlepiej w jednolitych kolorach, najlepsze dla mnie to te w granacie i szarościach.


Luźne bawełniane koszulki, uwielbiam szarości. 


Wzorzyste spodnie, kocham nosić latem, ale też jesienią ;)
Latem luźne, przewiewne na gumie, kiedy jest chłodniej lubię kolorowe cygaretki .


Topy z szyfonu, z koronki, na ramiączkach.
 Delikatne, zawsze pięknie będą wyglądać nawet pod ciężką ramoneską. 
Ja tak noszę. 


Torba duża, pojemna, ale lekka. 
Najlepsze są te w poniższych kolorach. 


Za niedługo pokażę się w tych codziennych zestawach, myślę jednak, że niektóre już z nich znacie ;)
Mam takie ubranie, z którymi się rozstać nie mogę i nawet jak kupię sobie coś nowego, to często sięgam po te stare, ulubione ubrania ;)

Będzie też post o tym co podoba mi się w sieciówkach, na co mam oko, co zaprząta moją głowę. 
Będą to ubrania, które zaliczę do tych codziennych ;)

43 komentarze:

  1. Bardzo fajny post ! Kwintesencją twojego stylu w pigułce

    OdpowiedzUsuń
  2. Olka,wreszcie coś nowego,innego.podoba mi się,pozdrawiam miłego dnia w ten deszczowy poranek życzę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Twoja szafa mogłaby być moją szafą:)
    Olu co to za buciki na 4 zdjęciu te po lewej? Wyglądają cudnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te świecące? To oczywiście Zara, kupiłam je na przecenie, cena nisko spadła chyba za 39 zł. ;)

      Usuń
  4. Olu a sweterki gdzie zazwyczaj kupujesz? Te na zdjęciu bardzo mi się podobają. Bardzo fajny post:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lubię Zarę, tam najczęściej szukam czegoś ciekawego dla siebie i sweterki również mi się trafiają ;)

      Usuń
  5. Uwielbiam takie odcienie ubrań : )

    OdpowiedzUsuń
  6. Witam! Wchodzę tu od jakiegoś czasu ,żeby pooglądać stylizacje .Irytuje mnie ,że w każdym opisie pojawia się określenie "bieganie za Natalką " i buty, torby , spodnie podporządkowane są bieganiu za Natalką . Jako mama 4-latka ma pytanie ,czy Natalka ma ADHD ?czy jest tak źle wychowywana , że nie wie , że nie wolno uciekać rodzicom? czy mama Natalki jest tak infantylna , że uważa , że można napisać każdą bzdurę i świat to kupi? Obstawiam za ostatnią wersją. Patrycja.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widocznie mamy różny sposób wychowania dzieci. pozdrawiam

      Usuń
  7. wzorzyste spodnie też lubie latem i jesienią też, fajną masz tą garderobę klasyczna i ponad czasową:)
    czekam na więcej!

    OdpowiedzUsuń
  8. Oleńko, chętnie bym przejęła Twoją szafę :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Przyszła jesień i ja znów nie mam co na siebie włożyć!
    Wczoraj z zakupów wróciłam - z pustymi siatkami!
    Schodzę na psy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja teraz wszystkie oszczędności wydaję na remont, więc ostatnio u mnie siaty też puste ;)

      Usuń
  10. Muszę przyznać, że z przyjemnością zajrzałam do Twojej szafy:)) Okazuje się, że i wiele podobnych rzeczy można u mnie znaleźć:) Uwielbiam ciemne dżinsy, szare koszulki, delikatne sweterki i wielkie torby:) Tylko szpilek właściwie w ogóle nie noszę bo i tak mam 178 cm wzrostu;)) Uściski:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Olu, ja myślałam że Ty jesteś podobnego wzrostu co ja, czyli 165 cm ;)

      Usuń
  11. za szyfony, miękkie swetry i duże torby masz u mnie plusa - mamy w tych kwestiach gust identyczny ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Olka,dodaj więcej zdjęć tych mebelek,co malowałaś na biało :) Fajnie ci to wyszło :* Czy nie robiły się zacieki podczas malowania?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pokaże moje wypociny;). Mebelki wyszły cudnie, ale wciąż mam jeszcze dużo do roboty. Pokój Emilki już prawie wykończony, jeszcze maluję drzwi z wielkiej szafy, więc na pewno będzie o tym post ;)
      Zacieki nie będą, jesli powoli i cierpliwe będziemy malować. I nikt nam nie może przeszkadzać ;))

      Usuń
    2. Dziękuję bardzo i czekam z niecierpliwością na post o mebelkach :) Córka mnie namawia na zmianę mebli i ty nam dałaś świetny pomysł :) tylko czy byśmy mialy cierpliwość do tego :) pozdrawiam Basia.

      Usuń
    3. Postaram się w przyszłym tygodniu zrobić taki post ;)
      pozdrawiam
      No i prosze sie nie bać malowania, ja też miałam pełno obaw, a teraz stwierdzam, że wszystko jest do zrobienia, a efekt końcowy fantastyczny!

      Usuń
  13. Widzę, że lubimy podobne rzeczy! <3

    OdpowiedzUsuń
  14. Pięknie Olu, szpilki mi się podobają i Twoje torebki...pozdrawiam...

    OdpowiedzUsuń
  15. absolutnie imponujący zestaw, koszule wygladają cudnie, lubię takie

    OdpowiedzUsuń
  16. Dla mnie idealnie :-)
    Od niedawna dopiero sama zaczęłam stawiać na klasykę z domieszką akcentów. Czuję, że idę w dobrym kierunku :)

    OdpowiedzUsuń
  17. widzę,że nie ma przypadkowości :) bo mi się zdarza :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ojejkuuu jak tu piękniee, z chęcią bym kilka rzeczy skradła :)) Obserwuję i zapraszam do siebie, mimo że u mnie dopiero początki :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Niejedna chciałaby mieć Twoją szafę:D
    Same śliczności!!! Te butki szczególnie! Biere wszystkie!:D

    OdpowiedzUsuń
  20. hej, a gdzie spódniczki i sukienki? pozdr

    OdpowiedzUsuń
  21. Bardzo fajny blog, na pewno będę zaglądać tu częściej! Mam pytanie - polecasz kurtkę z tego postu http://szafaaleksandry.blogspot.com/2012/12/zima-i-spacery-z-dziewczynkami.html#comment-form na mroźne, polskie zimy? :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Z takiej garderoby można wyczarować wiele wspaniałych zestawów. Super :-)

    OdpowiedzUsuń
  23. Świetny post :) Takie ciuchy to rzeczywiście podstawa!!! Bez nich ani rusz :D

    OdpowiedzUsuń
  24. Świetny post Olu! Twoje "codzienniaki" są cudne <3

    OdpowiedzUsuń
  25. Kochana jestes mistrzynia uniwersalnosci! u mnie takich rzeczy mozna szukac w szafie ze swieczka :P

    OdpowiedzUsuń
  26. Bogata szafa, ja dziś idę do pracy w dżinsowej spódniczce i takiej samej kamizelce, a do tego biała koszulka, pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Takie "klasyczne bazowe rzeczy" są według mnie najważniejsze :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  28. Bardzo przemyślana szafa. Myślę, że właśnie taka ułatwia nam życie. Pozdrawiam Cię Olu.
    Wczoraj, jak mijaliśmy z m. Skoczów, myślałam o Tobie

    OdpowiedzUsuń